Miło wspominam Ełcką Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę. Można powiedzieć bardzo miło. Nie tylko dlatego, że człowiek podbudowywał się duchowo, ale poznawał wspaniałych wartościowych ludzi, często dzięki którym zmieniał swoje myślenie, poglądy, dążenia. Jednak już od 4 lat nie szedłem w żadnej pieszej pielgrzymce. Los sprawił, że od kilku lat mieszkam na stałe w Anglii.
Jak pamiętam, zawsze na pielgrzymkę wybierałem się w ostatniej chwili. Faktem, zawsze brałem udział w spotkaniach przedpielgrzymkowych. Cały rok ciężko pracowałem. Decyzja o pójściu na pielgrzymkę, zawsze wiązała się z zamknięciem firmy (jednoosobowej). Kiedy pierwsze dni uczestniczyłem w pielgrzymce, cały czas myślami byłem z firmą, z tym co nie zdążyłem przed wyjściem załatwić, co zostawiłem. Jednak im dalej szedłem, tym wszystko zaczynało być coraz łatwiejsze i coraz bliżej byłem głównego celu, oddać się pielgrzymowaniu i intencjom z jakimi szedłem.
Teraz nie uczestniczę w pieszych pielgrzymkach, mam nadzieję że to już ostatni rok. Pielgrzymek autokarowych nie liczę, bo w czasie takiej pielgrzymki nie jestem w stanie w pełni otworzyć się na Boga, Maryję, pomimo tego. Zbyt dużo łączy mnie materialnych rzeczy. Na zerwanie z tym, potrzeba dla mnie czasu. Super pielgrzymką dla mnie jest Ełcka Diecezialna Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę.
Krzysztof (fotografik)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum